ďťż
 
Pryskanie rzepaku na dojrzewanie- suszenie
Zobacz w‘tek
 
Cytat
I szatan może cytować Pismo. Herbert George Wells
Indeks Przodek xD Piłka nożna Hydraulika
 
  Witamy

Pryskanie rzepaku na dojrzewanie- suszenie
Wiam!
pryskacie swoje rzepaki na rownoierne dojrzewanie? Koles ktory bedzie mi w tym roku kosil powiedzial zeby prsykac ze bedzie zupelnie inna robota i chwastow nie bedzie, wiele ludzi poleca pryskac, jednak my nie mamy doswiadczenia bo rzepak siejemy dopiero 3rok i wczesniej nie pryskalismy na dojrzewanie. Kiedy warto wjechac? dodam ze u mnie jest zupelnie zielony a łuski jeszcze nie pękaja tylko się wyginaja.
Czym najlepiej? roundup, avans, reglone? co jeszcze?

Pozdrawiam
YacentY



a i jak to technicznie zrobić ten oprysk przecież rzepak duży a no i ciągnikiem jak się przez to przedrzeć jak to robicie ?

ostatnio jak rzepak kwitl i pryskalismy na grzyba i na robactwo to normalka - 3p zaslonieta chlodnica zeby sie nie zapchala kwiatem i opryskiwacz 18m i heja - sciazka byla lekko przygnieciona no ale cos za cos

Chodzi wam o desykacje? Rzepak desykujemy tylko gdy zachodzi taka potrzeba aby niepotrzebnie go nie nieszczyć bo mamy opryskiwacz tylko 12m ale jak desykujemy to odczepiamy zaczep polowy od ciągnika i przywiązujemy gruba folie po traktorem i opryskiwaczem ale i tak to co zastanie przyjeżdzone kolami jest spisane juz na straty. Zabiek ten przeprowadzamy tylko jak rzepak bardzo nierowno dojrzewa około tygodznia przed zbiorem lub troche wcześniej, stosujemy to tego rundup. Różnica jest naprawde ogromna podczas koszenia rzepaku desykowanego a takiego zwykłego, przede wszystkim ziarno jest czystsze :)



Ten temat ostatni był ruszany na forum w PPR

Żeby były mniejsze straty to przed przednimi kołami trzeba dorobić rozdzielacze , wtedy koła nie wjeżdżają na rzepak a jak wiadomo rzepaku podebrać się nie da . Przeważnie nie pryszczę , lepiej za te pieniądze ubezpieczyć przed gradobiciem . Na pewno pryskany się znacznie szybciej młóci , szczególnie gdy rzepak dorodny , dwa lata temu jak młóciłem to słoma była zielona ( młóci się fatalnie ) a ziarno miało wilgotności 7 % .

2 lata temu mialem sliczny rzepak, ale przez to ze nie szlo go skosic to mi z 1/3 poszla przez kombajn razem ze sloma, kombajnista fiksowal i kosil chyba na wysokosci 1m, wtedy rzepak kosilem cos kolo 10sierpnia, koles od kombajnu juz nalegal bo jak tylko ode mnie zjechal to przezbroil kombajn i pojechal na pszenice. Ale wtedy mogl byc plon :( a tak bylo tylko 50ton z 11ha czyli wyszlo jakie 4.5t/ha nie chcialbym zeby to sie znow powtorzylo a rzepak jak na razie wyglada dosc przyzwoicie biorac pod uwage obecna susze.

pozdrawiam
YacentY

4,5t/ha to niemasz co narzekać!! to bardzo dobry plon, pamietajmy że średni plon rzepaku w Polsce oscyluje wokół 3 ton. Chociaż nam sie udało zebrac w zeszłym roku około 5t/ha :cool:

ja nie patrze na srednie w Polsce tylko na to co zbieraja porzadni rolnicy w okolicy, wtedy byl super rok na rzepak, w zeszlym roku to rzucalismy na wiosne moneta orac czy nie orac, padlo ze zostaje i udalo sie wyciagnac jeszcze 3.5 tony
teraz mam nadzieje ze bedzie lepiej

To u mnie w zeszłym roku lepiej sypał niż 2 lata temu.

pryskał ktos juz rzepak ? bo w moim jest dużo odmód zielonych i chyba bede pryskał w sobotę ale nie wiem czy reglone czy randapem bo bede to robił pierwszy raz od 5 l jeszcze nigdy mi sie tak nie zdarzyło żebym pryskał zawsze był równy co jest lepsze ??

ja slyszalem ze jak masz czysty rzepak to lepiej reglone, a jak troszke chwastow to lepiej roundup bo przy okazji pole wyczyscisz - a tak wogole to my kupilismy avans - sprawdzony juz srode a tanszy od roundupu o jakies 15zl na ha

ja pryskam w sobote rundapem i czymś żeby rzepak się nie otwierał

a kiedy kosić rzepak,mój jest prawie suchy?, w okolicy mówią ze jeszcze czas,pierwszy rok uprawiam...

Wyłuszcz a 1 kg i daj zbadać na wigoć dodaj 1%(tyle dojdzie jak przeleci przez kombajn) i jak wyjdzie Ci 8% to prawie jest suchu. Najlepiej jak ma 6-7%.

z pryskania nici cały dzień wiało no nic mam nadzieje ze opryszcze w poniedziałek :(

a ja już mam popryskane

Jakim środkiem pryskałeś?

rundap energy 2,5 l/ha + nu-flim 0,35 l/ha

Ja tam nigdy nie zasuszam rzepaku i jakoś dobrze jest :) ...

co to za oprysk ten nu-flim

to po to żeby rzepak się nie otwierał jak kosisz i żeby gdy pada deszcz woda nie ''wchodziła'' do łuszczyny

już kilka lat stosujemy desykację i próbowaliśmy różnych środków - Roudup, Klinik, Reglone, Hardwite i uważam że najlepsze są te oparte na glifosacie (roundup, klinik itd)-co prawda nasiona po zabiegu nie nadają się na materiał siewny ale "dosuszanie" zielonych części roślin jest o niebo lepsze (a co za tym idzie- szybszy i bezproblemowy zbiór), od 3lat stosujemy Klinik bo jest 15-20% tańszy od roundup-u a posiada taką samą zawartość substancji czynnej.
A co do terminu zabiegu to najlepiej go wykonywać gdy 70-80% nasion przybiera brunatną barwę czyli na ok. 10-14dni przed zbiorem.
Gotowość do oprysku można też sprawdzić w inny sposób: zginając łuszczynę jeżeli na ok1,5-2cm przed złączeniem końców pojawi się charakterystyczne pęknięcie na szwie to znaczy żę roślina jest w optymalnej fazie do zabiegu.


Ja tam nigdy nie zasuszam rzepaku i jakoś dobrze jest :) ...
U mnie jak gospodarz wjechał w rzepak do zbioru, ale łodygi zielone, tak zapierniczył kombajn że pół dnia stał i wyciągał zielsko.. My w zeszłym roku trochę spóźniliśmy ten oprysk, jak nie deszcz to wiatr, przez co mieliśmy zielone łodygi, to bizona chyba 2x zapchał u nas.

Ja jeszcze nigdy oprysku desykacyjnego nie stosowałem, rzepak sam dojrzewa, fakt łodygi od spodu są troche zielone, ale od kiedy młócimy rzepak z pnia, to Bizon się nam jeszcze ani razu nie zapchał... ;)

zeby nie zakladac nowego tematu obre sie o to suszenie
a moze lepiej przeleciec pokosowka?

Desykacja plantacji polega na chemicznym odwodnieniu zielonych częsci roślin zarówno rzepaku jak i występująych chwastow ktore dzieki zabiegowi szybciej zasychają następstwem wykoniania tego zabiegu jest przyśpieszenie i wyrównanie dojrzewania łanu Srdoki do wykonywania tego zabiegu to Basta 150sl/200sl oraz reglone 200sl i reglone turbo. Srodki takie jak Roundup Klinik agrofosat stosowane są do przedżniwnego zwalczania chwastow w dojrzewającym łanie zabieg ten podobny jest w skutkach do desykacji rzepaku. Natomiast jezeli rzepak jest czysty lecz nie rowno dojzewa mozna zastosować środek Harvade250sc ktory wyrownuje dojzewanie oraz łuszczyny stają sie bardziej odporne na pękanie

Kto w sezonie 2008 ma zamiar desykować rzepak i kiedy będziecie to robili?
U mnie z dnia na dzień rzepak co raz to bielszy sie staje i mam dylemat czy już go prysnąć czy jeszcze poczekać?Przypuszczam ze za dwa tygodnie będzie już do koszenia.


Przypuszczam ze za dwa tygodnie będzie już do koszenia.
I to jest dobry termin, na 10-14 dni przed koszeniem.

Ja pryskam roundoupem lub reglone, tzn polowe tym polowe tym:d Zreglone to po dwoch dniach a nawet na nastepny mozna ruszac młucic

u mnie tez roundap albo reglone wiekszosc roundapem sie pryska

Często popełniany błąd: azoksystrobina (Amistar) przed zbiorem. Długo będzie zielony.

potwierdzam po Amistar jako ostatni oprysk długo bedzie zilony. Lepie ten środe stosować wcześniej na wiosne.


Kiedy warto wjechac? dodam ze u mnie jest zupelnie zielony a łuski jeszcze nie pękaja tylko się wyginaja.

Jak masz czysty łan i jest sucho to można odpuścić dosuszanie.
Jak zbyt szybko dosuszysz to poleci Ci MTZ i stracisz sporo plonu.

Desykacja jest konieczna i uzasadniona ekonomicznie.
1. Obniża się koszt zbioru.
2. Zmniejsza się straty nasion podczas koszenia.
3. Obniża się wilgotność nasio, a co za tym idzie podwyższa cenę.
4. Obniża się zanieczyszczenia i uszkodzenia niedojżałych nasion, a co za tym idzie zmniejsza potrącenia.
Szacuje się że przez desykację o 10-20% zwiększa się zysk.

Popieram przedmówce. Choć niektórzy nie mają przekonania co do desykacji to myślę, że w tym roku na pewno warto.

Pryakał ktoś może teraz rzepak w kujawsko-pomorskim? My mamy prawie cały zielony jedynie strąki troche łapią żółty kolor ale jeszcze czekamy.

Wielkopolska juz pryska, ja dzisiaj własnie pryskałem ale wiem też, że inni pryskali już w piątek i sobotę.

No u mnie właśnie mało kto pryszcze... Prawie nikt

Ja dziś prysnąłem i widze, że inni w mojej okolicy też wyjechali w pole pryskać.

U nas wczoraj na wieczór pryskali :)

Woj. Ślaskie ;)


No u mnie właśnie mało kto pryszcze... Prawie nikt
To tak samo jak u nas też mało kto pryska

Ja prysnę jutro(kujawsko-pomorskie), ale tylko fragment pola gdzie wyrosło zielsko. Ogólnie to nie lubię desykacji a właściwie jeździć po dużym rzepaku, położone przez ciągnik pasy też niezbyt dobrze się kosi. Najlepiej opóźnić termin tego zabiegu (byle nie przesadzić) bo co dzień na plantacji przybywa około 40kg/ha nasion(gdzieś tak wyczytałem).
Jak już pryskacie cały, to warto dodać jakiś środek przeciw osypywaniu, np Spodnam, kiedyś to zastosowałem i zostało trochę nie skoszonego rzepaku gdzieś przy płocie, to stał do września i się nie wysypał.


Desykacja jest konieczna i uzasadniona ekonomicznie.
1. Obniża się koszt zbioru.
2. Zmniejsza się straty nasion podczas koszenia.
3. Obniża się wilgotność nasio, a co za tym idzie podwyższa cenę.
4. Obniża się zanieczyszczenia i uszkodzenia niedojżałych nasion, a co za tym idzie zmniejsza potrącenia.
Szacuje się że przez desykację o 10-20% zwiększa się zysk.


Uzasadnij to jesli możesz :).

Mam zgoła odmienne zdanieco do desykacji:
1. nie ma różnicy w koszcie zbioru plantacji niedesykowanej a desykowanej - chodzi o prawidłowo prowadzoną plantację,
2. jak już to zwiększa sie straty w czasie koszenie - przygnieciony rzepak w czasie desykacji
3. większy wpływ na wilgotnośc przy zbiorze ma odmiana niż desykacja
4. wskutek przerwania naturalnych procesów życiowych plon zmniejsza się o minimum 5% do 10%, niemówiąc o nieprawidłowo przeprowadzonej desykacji.


Uzasadnij to jesli możesz :).

Mam zgoła odmienne zdanieco do desykacji:
1. nie ma różnicy w koszcie zbioru plantacji niedesykowanej a desykowanej - chodzi o prawidłowo prowadzoną plantację,
2. jak już to zwiększa sie straty w czasie koszenie - przygnieciony rzepak w czasie desykacji
3. większy wpływ na wilgotnośc przy zbiorze ma odmiana niż desykacja
4. wskutek przerwania naturalnych procesów życiowych plon zmniejsza się o minimum 5% do 10%, niemówiąc o nieprawidłowo przeprowadzonej desykacji.

Uwazam , że przy areale 10-20 ha rzepaku mozna bez desykacji obejść się ,( oczywiscie przy czystej plantacji) ale przy areale 100-200 ha rzepaku trzeba przynajmniej część desykować żeby przyspieszyc troche zbiór . czekanie az wszystko dojdzie na pniu moze przedłuzyc zbiór a tym samym narazic na ryzyko osypania. osobiście desykowałem wczoraj i dzisiaj, poniewaz górne pietro juz dochodzi, środkowe jest żółte, a done piętro jest zupełnie zielone wode mozna wyciskać. takze on nie dojrzeje równomiernie. Te zielone łuszczyny nie zostana wymłocone tylko wyleca przez sieczkarnie. tak uwazam

Dzisiaj kosiłem kalifornie, która była nie desykowana i wilgotność poniżej 9% przy plonie grubo ponad 4t/ha.

deer z której części wielkopolski pochodzisz że dziś kosiłeś californium bez dosuszania? U nas jeszcze wszystkie rzepaki zielone nawet Ci którzy pryskają będą musieli jeszcze poczekać z tydzień na efekt dosuszania a co dopiero te które mają same dojść to chyba dopiero w sierpniu będą koszone. Chyba że Ci choroby zjadły ale wtedy nie miałbyś 4t/ha? Gdzie sprzedajesz i jaką cenę oferują?


Desykacja jest konieczna i uzasadniona ekonomicznie.
1. Obniża się koszt zbioru.
2. Zmniejsza się straty nasion podczas koszenia.
3. Obniża się wilgotność nasio, a co za tym idzie podwyższa cenę.
4. Obniża się zanieczyszczenia i uszkodzenia niedojżałych nasion, a co za tym idzie zmniejsza potrącenia.
Szacuje się że przez desykację o 10-20% zwiększa się zysk.


Desykacja szczególnie konieczna przy zachwaszczonych plantacjach. Jak nie ma chwastów - zbędny koszt.
1. Nie obniża kosztu zbioru tylko poprawia sytuację na plantacji aby rolnik mógł zebrać niezanieczyszczony plon.
2. Sama desykacja nie zmniejsza strat nasion. Należy domieszać środek typu spodnam.
3. Obniża wilgotność ale ceny nie podwyższą. W umowie jest wyraźnie napisane jakie parametry musi mieć rzepak aby uzyskać podstawowa cenę. Jak coś nie tak to cena w dół. W górę raczej wcale. Tak to wygląda w praktyce.
4. Co do tego punktu zgadzam się.

Z tym zyskiem to bywa różnie.

Panowie dziś pryskałem ostatnie kawałki rzepaku Klinikiem no i niestety popadało po nim .Na pierwszym kawałku mineło 2 godziny po
oprysku a na drugim 1,15 godziny .Na etykiecie pisze że 6 godzin przed deszczem .
Czy mieliście taki problem bo nie wiem czy wszystko poprawić czy tylko ten ostatni a może dać sobie spokój i poczekać na efekty .

Ja bym nie poprawiał, glifosat szybko wnika w roślinę, kiedyś prysklałem na zielsko koło maszyn i niechcący prysnęłem na krzak agrestu, w ciągu 15 minut opłukałem go 2 wiadrami wody a i tak usechł.

My zaraz jedziemy pryskać ;) mamy taki środek że wystarcza tylko godzina po oprysku :)

My pryskaliśmy częśc rzepaku 9 lipca tzn ok 5 hektarów pole raz nad granicami..... a kolejne pola pryskaliśmy 13 i 14 lipca także nad granicami a jedno pole 10 hektarowe to w całości ;)

wczoraj wjechaliśmy poprzeczniakiem ujechaliśmy 300 metrów 5-cio metrowym chederem (zmierzyłem pózniej case-m) i naleciało 540 kg a wilgotnośc to 11,4-11,8 . widzę że plony będą dośc dobre myślę że w granicach ok 4 ton (wiadomo na poprzeczniaku cudów nie było a coś naleciało ;P) jeżeli chodzi o dosuszanie hmmm nie jestem zwolennikiem tego typu zabiegu ( z punku widzenia operatora kombajnu :D) lecz gołym okiem widac że dużo bardziej równomiernie dochodzi od tego który nie był reglonowany . Nie daliśmy żadnego ,,oklejacza'' najgorsze jest to że jak przyjdzie porządniejszy deszcz to jest większe prawdopodobieństwo że więcej wyleci.... brrr ale się rozpisałem :D byc może jutro uda się wjechac popołudniem i sprawdzic co tam w polu piszczy ;)

pozdrawiam

A nie padało dziś u ciebie? Jeszcze chyba nie wyschnie poniżej tych 9 % ;)

Dla Ciebie 5 hektarów to "pryszczak" ja miałem całe 4 ha rzepaku , bez desykacji , bez oprysku na choroby ,15 ton rzepaku technologicznego, klasa ziemi 3B-4A.My w centralnej Polsce mamy po prostu mniejsze areały , ale też jakoś musimy dawać radę . Pozdrowienia.
[/quote]

Wczoraj nas deszcz złapał <_< a dziś pryszczemy od rana ;)

3.75 t z ha bez pryskania/ W mojej okolicy to bez srodków na grzyba to będzie z 1tone z ha .jaką odmiane posiałeś?

I już po rzepaku plon to 4,200kg/ha wilgotność 5,5% zanieczyszczenia 2,2-4% cena 1100zł z VAT.


Uzasadnij to jesli możesz :).

Mam zgoła odmienne zdanieco do desykacji:
1. nie ma różnicy w koszcie zbioru plantacji niedesykowanej a desykowanej - chodzi o prawidłowo prowadzoną plantację,
2. jak już to zwiększa sie straty w czasie koszenie - przygnieciony rzepak w czasie desykacji
3. większy wpływ na wilgotnośc przy zbiorze ma odmiana niż desykacja
4. wskutek przerwania naturalnych procesów życiowych plon zmniejsza się o minimum 5% do 10%, niemówiąc o nieprawidłowo przeprowadzonej desykacji.


1. Jest różnica, zmniejsza się prędkość zbioru (wydłuża czas a tym samym cenę zbioru) - chodzi o prawidłowy zbiór.
2. Słyszałeś 0o ścieżkach technologocznych ( żepak wymaga od 6 do 8 zabiegów opryskiwaczem) nie mówiąc już o nawożeniu. Widziałeś co zielone łodygi robią na sitach.
3. Przepuść zielone łodygi przez kombajn a suchy żepak zrobi się wilgotny.
4. To przerwanie dotyczy dolnych pięter gdzie i tak strąki są mniejsze a ziarna gorzej wykształcone.

Rzepak opryskałem już jakieś ponad 2 tygodnie temu. Wymłuciłem i wilgotność wyniosła 8 %. W tym roku dużo chabru urosło. Poza tym gdzie nie gdzie trochę rumianu. Oprysk był konieczny.


Desykacja szczególnie konieczna przy zachwaszczonych plantacjach. Jak nie ma chwastów - zbędny koszt.
1. Nie obniża kosztu zbioru tylko poprawia sytuację na plantacji aby rolnik mógł zebrać niezanieczyszczony plon.
2. Sama desykacja nie zmniejsza strat nasion. Należy domieszać środek typu spodnam.
3. Obniża wilgotność ale ceny nie podwyższą. W umowie jest wyraźnie napisane jakie parametry musi mieć rzepak aby uzyskać podstawowa cenę. Jak coś nie tak to cena w dół. W górę raczej wcale. Tak to wygląda w praktyce.
4. Co do tego punktu zgadzam się.

Z tym zyskiem to bywa różnie.

Torez . potwierdzam w 100 % to co napisałeś. W tym roku zdesykowałem 90 ha a 5 ha nie. te 5 ha miało wilgotność o 5-6 % większa ods niedesykowanego , ciężko się młociło i dużo zielonych części łodygi w zbiorniku.


comp
koszt uprawy rzepaku ozimego jaki kosztCo zrobic ze scierniskiem???? czym pryskac sciernisko??rzepak 2009 jak wygląda na półmetku czego się spodziewacie plonyStół do rzepaku do kombajnu Deutz-FahrCzyszczenie pola z perzu pod rzepakCeny i plony rzepaku 2008Na jakich glebach siejecie rzepak? Słuchawki 3d, problem z instalacją Problem z bindami Problem z wylaczaniem sie fona po oddbraniu rozmowy:/ Problem z Kartą Graficzną. Sapphire Radeon HD4870 512MB
Cytat

Dobroć serca jest tym, czym ciepło słońca: ona daje życie. Henryk Sienkiewicz (1846 - 1916)
A mensa et thoro - od stołu i łoża (separacja małżeństwa). (separacja małżeństwa). (separacja małżeństwa)
I mędrzec morze się pomylić.
DIABEŁ jest optymistą, o ile sądzi, że może ludzi uczynić gorszymi. Karl Kraus
I w którym momencie sięgnąć po żyletkę, by nie rozśmieszyć samego siebie?

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com