ďťż
 
Opryski
Zobacz w‘tek
 
Cytat
I szatan może cytować Pismo. Herbert George Wells
Indeks Przodek xD Piłka nożna Hydraulika
 
  Witamy

Opryski
Czy to już można pryskać rzepak na chwasty dwuliścienne???




Czy to już można pryskać rzepak na chwasty dwuliścienne???
Ja juz opryskałem 8ha zostało mi jescze 3.5ha ale czekam na lepsza pogode,skoncze na chwasty i zaczne zabiegi na choroby grzybowe+ odzywki i oczywiscie chowacza trzeba bedzie pogonic po polu :)

@benek- nie cytuj poprzedniego postu ;)

U mnie w rzepaku było tyle ziela, ze nie czekałem tylko pierw opryskałem Panterą, a następnie Galerą... ;)



Dzis opryskałem rzepak na chowacza,grzyby i dodatkowo regulatorem wzrostu+ odzywki.
Czy ktos pryska rzepak bo cos tu mało postów???

A jakiego regulatora wzrostu używasz?

My byśmy chcieli pryskać na szkodniki + odżywki ale już ponad tydzień deszcz popaduje że nie idzie wjechać, a o oprysku szkoda mówić jak tu spryskasz, a tu deszcz. Dzisiaj jedynie posiałem nawóz i to nie wszędzie bo woda stoi.

Tydzień temu pryskałem na chwasty Galerą, ale zauważyłem, że wiosną mam czyste pola więc będę stosował tylko na jesień. Z resztą w tym roku też bym nie wykonywał tego zabiegu, ale środek został mi się z poprzedniego roku, ponieważ rok temu nie mogłem wjechać moim 2500l tad-lenem bo było zbyt mokro <_<.

A czy ktoś zauważył w swoim rzepaku słodyszka??? Dwa dni temu sprawdzałem u mnie to już się pojawił, ale jeszcze zaczekam do oprysku, ponieważ to były tylko pojedyncze szkodniki.

po dzisiejszym pobycie na polu stwierdzam brak słodyszka i chowacza ------------ chyba się potopiły bo 1 ha mam pod wodą i ciągle pada <_< <_<

Słodyszka jeszcze nie widziałem. Na poczatku tygodnia opryskałem Mospilanem a wiec pierwsze naloty tego szkodnika powinny byc zniszczone.

Na słodyszka to jeszcz jest czas przy takich pogodach jak teraz to nie powinien sie pojawic. Dopiero jak będzie ciepło. A co to jest ten chowacz?? i jakie odzywski stosujecie???

umnie juz brzegach pola pojawia sie słodyszek 2 dni temu

na chowacza czterozębnego i słodyszka stosuje NURELLE D 550EC
czy mozna za jednoczesnie opryskac rzepak Carambą 50 SL i Nurella 550 EC??
caramba - substancja aktywna to metkonazol a Nurella ma substancje aktywne: chloropiryfos i cypermetryna
?????????

można mieszać ja tak robię i działa

no to fajnie dziekowac

Nurella to dobry srodek tylko ze nie działa w niskich temperaturach a Mospilan jak najbardziej a tylko pare złotych drozszy.

Nurella działa najskuteczniej w temperaturze od 15-25 C


Nurella działa najskuteczniej w temperaturze od 15-25 C
A Mospilan juz od 5stopniC.

Jeśli różnica w cenie nie jest duża to warto kupić ten Mospilan, bo w końcu temperatura nie jest za wysoka.

mospilan na słodyszka jest najlepszy dłużej działa w roślinie i przenosi się na nowe rosnące pędy .Stosuję go już 3 lata z zadowoleniem


mospilan na słodyszka jest najlepszy dłużej działa w roślinie i przenosi się na nowe rosnące pędy .Stosuję go już 3 lata z zadowoleniem
Nurella tez działa w nowych pedach tylko troszke(7 dni) krocej działa.

Jutro planujemy wjechać z opryskiem na szkodniki w rzepaku, do tej pory pogoda nie pozwalała na wjazd, a szkodniki już z tydzień są. Dodatkowo dajemy solubór i 3 jakieś odżymki, mniejmy nadzieje że pogoda się nie schrzani bo troche teraz wieje

U nas słodyszek pojawił się w czwartek :angry: . Chciałem jechać opryskać a okazało się że pompa w opryskiwaczu siadła :angry: i dopiero wczoraj części dostałem a teraz pogoda nie pozwala :angry: . Pryskamy Nurella i mocznik przy okazji.
PS. u kogo już zaczyna kwitnąć rzepak bo u mnie już pojedyncze sztuki kwitną a na długi weekend myśle że już na całym polu zakwitnie ^_^

Na szczęście to co było zaplanowane zostało opryskane, tylko 2 ha u mnie i tyle samo u wujka nie zostały opryskane bo woda stoi, a NH już siedział z Amazone ale daliśmy radę. To co jest pod wodą zgłaszamy do ubezpieczyciela, niech coś zwrócą ;). U nas już pojedyńcze kwitną, a reszta ruszy lada dzień

u mnie dzisiaj szacowali to co śnieżyca zrobiła i to się utopiło ale pan mnie pocieszył bo jak woda nie zejdzie do 10 czerwca to zapłacą 85% z wymoknięcia a śnieżyca to za mały uszczerbek
Dobrze ze jeszcze słodyszka nie ma dużo bo przez tą kałużę mam tylko trzy ścieżki suche ale jeszcze dwa dni i trzeba będzie pływać a pryskać , dobrze
że Mospilan długo działa to pod wodą może też będzie :D :D :D

Dwa dni temu prykałem mącznikiem. Na słodyszka jeszcze nie pryskałem, bo trochę zimno było <_<. U mnie podobnie jak u Was panowie- pojawiają się pojedyncze co kwitną :).

Mam pytanie czy moge pomieszac ze soba Mospilan z Carambą 60 SL + 10 kg/ha siarcznu jedno wodnego i 10 kg/ha moczniku ??

Na słodyszka nie pryskałem bo go jeszcze nie widze, wjechac moge wszedzie. Co do kwitniecia to zaraz zacznioe chyba California ,reszta jeszcze z tydzien.

Wczoraj miałem piękną pogodę, więc opryskałem na słodyszka Nurellą :).

u nas juz sie pojawil slodyszek wujek juz chyba popryskal w srode a jak nie to na pewno dzisiaj wjedzie
co do kwitniecia to w niedziele przejezdzalem kolo pola i zaczyna kwitnac dzisiaj pojade zobacyc jak to wyglada z bliska ale to nie dobrze ze juz zaczyna kwitnac przyjdzie mroz i bedzie lipa tak jak w tamtym roku poczatkiem maja byl taki mroz ze wszystko pomarzlo

Skoro zaczyna kwitnac to nie pryskaj na słodyszka bo to sie mija z cele!!! Słodyszek tak samo zapyla rzepak!!!

bylem wczoraj na polu i nie ma slodyszka rzepak juz zakwitl w ok 87% ale tak jakos wydaje mi sie ze te lodyki jakies takie chude musze zrobic zdjecie to wam pokaze
bylo pryskane fastec 100 cos tam + inne ale zapomnailem nazw

no to kiedy pryskac na slodyszka? skoro mowisz ze jak kwitnie to nie pryskac

Zaczął już ktoś pryskać grzybowym? W sumie już po mału czas bo zaczną opadać płatki.

Zasiałes rzepak nic o nim nie wiedzac?! Słodyszek robi najwiecej szkody gdy rzepak ma zwarty pak,wtedy trzeba uwazac a teraz to sobie odpusc bo to niema juz sensu skoro rzepak kwitnie.

benek ja sie pytam zeby sie czegos dowiedziec i to nie ja sieje tylko wujek wiec nie miej do mnie pretensji chce sie czegos dowiedziec i tyle czy to zle? aha a bylo pryskane na slodyszka jak zaczynal kwitnac wiec chyba prawidlowo

No to w takim razie wszystko ok. Ja pryskałem 16 dni przed kwitnieniem Mospilanem i miałem po problemie ze słodyszkiem.

Koleś, a Ty czytałeś w ogóle post do którego wstawiłeś odpowiedź? Bo to raczej nie do mojego pytania ;)
Tak w ogóle to popieram, że masz rację z tym, że jak kwitnie to się na słodyszka już nie pryska.

No bo jak kwitnie to slodyszek jeszcze zapyla dodatkowo,ale podobno jak jest bardzo duze nasilenie slodyszka nawet w okresie kwitnienia to powinno sie popryskac.

Panowie a powiedzcie mi jak to jest w Piatek wieczorem oprysklałem mospilanem i słodyszek do dzis jest? <_<

Mospilan działa na słodyszka paralizujaca. W pierwszych dniach słodyszek nadal zyje dopiero potem pada z głodu poprzez zaatakowany układ nerwowy.


No bo jak kwitnie to slodyszek jeszcze zapyla dodatkowo,ale podobno jak jest bardzo duze nasilenie slodyszka nawet w okresie kwitnienia to powinno sie popryskac.

Tak to troche dziwne ze słodyszkiem jest, przed kwitnieniem w czasie wykształcania się pąków kwiatostanowych słodyszek "żre" ten kwiat i może narobić bardzo wielu szkód (rola niepożyteczna), natomiast w okresie kwitnienia rzepaku słodyszek zapyla go (roal pożyteczna) ;) Sie rozpisałem... :lol: (jednak coś się z lekcji wyniosło)... ;)
Ale to temat o opryskach więc nie zmieniajmy tematu.

dzisiaj skończyłem oprysk na grzyba bo płatki już zaczynają spadać a i rzepak pobije chyba rekord wysokości w tym roku na całkiem podniesionych
lancach było tylko 30 cm. nad łanem a w nierównościach jedna lanca szła juz w rzepaku :rolleyes:
http://www.agrofoto....image62944.html

Mam ludki takie pytanko. Wiecie gdzie można kupić Sumi-Alpha? bo obdzwoniłem wszystkie swoje firmy w okolicy i nie tylko. I lipa. Taki dobry środek a zarazem tani i nigdzie go nie ma :(

a na co to srodek? i ile kosztuje?

Jest to srodek owadobojczy,ile kosztuje to nie wiem bo dawno nie stosowałem.

Zuczek015 jaki oprysk stosowałes teraz na grzyba i ile kosztował??? no i czy faktycznie są znaczne różnice w wydajności po tym oprysku???

Amistar 0,5l + Topsin 1l na 1ha = około 160 zł
rok temu stosowałem Amistar 0,8 i efekt był taki że rzepak był ładny średnia z pola 3,5 t /ha a dwa hektary których nie opryskałem wyłożył sie bo wdała się zgnilizna twardzikowa złamał sie na 30 cm od ziemi i było po plonie więc może nie ma co ryzykować i dać te 160 zł bo to chyba będzie w tym roku 100 kg. rzepaku a zwyżka plonu jest do około 300-500kg w dobrym roku więc chyba warto :D :D :D

ja mam taki problem: mam na burakach głuchy owies, pryskałem już go 2 razy Fusilade forte 150ec i kurde dalej zielono, nic go cos nie bierze, 3 dni temu patrze cos sie zaczyna dziac dzisiaj przychodze a tu zas zielono w pizdu, juz nie wiem co jest grane... jak myslicie?? ;)

Piktor wyjdzie 130zł na ha.

Popieram przedmówcę Pictor raz,że tańszy dwa, że wydaje mi się skuteczniejszy. No, żeby nie przesadzić to powiedzmy równie skuteczny ale tańszy :) Ja do tego właśnie szukam Sumi-alpha, bo chce łącznie pryskać na pryszczarka kapustnika. Jest tego w moim regionie full i z tego co rozmawiałem z doktorkiem z syngenty nie tylko u nas, ale sporo ludzi stawia błędne diagnozy (podobnie jak ja 3 lata temu jak to sie zaczęło). Wizualny efekt jest identyczny jak czerń krzyżowa. Szybsze zasychanie niektórych łuszczyn, łuszczyny ciemniejsze, pośladowate ziarno. Larw szukać w podejrzanych zielonych strąkach, bo w suchych raczej znaleźć szanse marne. I bede leciał 2 razy na to paskudztwo. Z pictorem przy opadaniu płatków i tydzień później. I właśnie szukam Sumi-Alpfa, bo nieszkodliwe dla pszczół, a cena mogę powiedzieć tylko tyle, że będzie w cenie najtańszych środków czyli do 10 zl/ha

no ale to prayskasz zabespieczajac sie bo chyuba jeszcze nie masz strakow w rzepaku :huh: mam racje czy chodzilo o cos innego? czyli ten pictor jest na grzyba a sumi-alpfa na pryszczarka kapustnika? a ten pictor ile kosztuje na ha?

Cene Pictora podałem wyzej a jesli chodzi srodek nie szkodliwy dla pszczół do jest jeszcze Buldok tylko nie wiem czy zniszczy
pryszczaka.

Mucha pryszczarka składa jaja w strąk o długości od 1 do 2 cm (chodzi tu o możliwość wbicia sie do środka). Później strąki są bezpieczne. Więc 1 zabieg na początku opadania płatków jest w sam raz, a drugi 7 do 10 dni później dla ochrony niższych partii.

A jesli chodzi o bulldocka .... benek79 Ty taki wyrafinowany znawca i herezje głosisz?! ;) Ale cóż to ludzkie, ja też nieraz strzele gafę. Bulldock to środek bardzo toksyczny dla pszczół i prewencja w związku z tym 6h. Przerabiałem temat w odłóż i w poprzek. Tylko Sumi-alpha, bo tania! Reszta środków nieszkodliwych dla pszczół (np Mavrik), to już za duża kasa. Chyba wpadnę w furie, kupie Fury i polecę z zabiegiem na 3-4 dni :(

AAA tak z ciekawostek ...My to tylko rolniki wiec możemy sie mylić ale po to są ulotni żeby je przeczytać... Doradca pewniej firmy (nie mówił jakiej bo to dosłownie hańba) zaproponował mi (jak dzwoniłem za tym Suni-A) Danadim :) :) :)

Moja wina duza pomyłka.

Pewnie ten doradca jakiś nowy i nie doświadczony ale z tym Danadimem do dał ciała niesamowicie, przecież tam karancja na pszczoły to chyba ok 14 dni a pozatym ten środek sie do tego nie nadaje.

Mam pytanie do wszystkich- jakich preparatów używacie na chwasty w tym roku po siewie (lub przed siewem) rzepaku? A może nie prykacie na zimę. Ja mam dylemat co zastosować- Butisan Star czy Devrinol. Cena podobna- pierwszy ok 10zł droższy.

Ja stosuje na wiosne jesli jest taka potrzeba.

ja stosuje po siewie ale jakie preparaty t nie pamietam sprawdze i napisze

ja po siewie pryskam co roku,w zeszłym roku pryskałem ComandTopem i byłem zadowolony w tym roku tez tym pryskałem,bardzo dobrze radzi sobie z przytulią.

No ja jestem zwolennikiem ButisanuStar. Chlomazon (Command znaczy) nie jest elastyczną substancją. Rygorystyczny termin zabiegu oraz suche warunki i kasa wyrzucona w błoto a w zasadzie w bryły, bo przecież sucho. Przerabiałem ten temat już nie raz na Butisanie+Commandzie i sobie dałem spokój. ButisanStar jest bardziej elastyczny. Spokojnie można dostosować sposób zabiegu j jego termin. Najlepiej w 2 zabiegach: 70% po skiełkowaniu (4 do 7,10 dni) i 30% 7-10 dni po pierwszym zabiegu. W razie draki można popryskać w jednym zabiegu lecz najlepiej w fazie liścieni chwastów, bo później skuteczność drastycznie spada.

W tym roku stosuję Clozor Trio 3l zaraz po siewie i Butisan Star 2,5l od 4 do 7 dni po siewie . Ponoć Clozor ma zwalczać też fiołka zobaczymy jak to będzie na wiosnę . A na Butisanie Star można polegać stosuję od 4 lat z zadowoleniem i jak napisał ,, darolee '' jest elastyczny w stosowaniu przed i po wschodach . Jedyne minusy to ceny tych środków . :D
Pozdrawiam :D


No ja jestem zwolennikiem ButisanuStar. Chlomazon (Command znaczy) nie jest elastyczną substancją. Rygorystyczny termin zabiegu oraz suche warunki i kasa wyrzucona w błoto a w zasadzie w bryły, bo przecież sucho. Przerabiałem ten temat już nie raz na Butisanie+Commandzie i sobie dałem spokój. ButisanStar jest bardziej elastyczny. Spokojnie można dostosować sposób zabiegu j jego termin. Najlepiej w 2 zabiegach: 70% po skiełkowaniu (4 do 7,10 dni) i 30% 7-10 dni po pierwszym zabiegu. W razie draki można popryskać w jednym zabiegu lecz najlepiej w fazie liścieni chwastów, bo później skuteczność drastycznie spada.
Tego trochę nie rozumie... Bo napisałeś 70% po skiełkowaniu i 30% 7-10 dni po pierwszym zabiegu. Co znaczą te procenty- chodzi Ci o dawkę? Bo jeśli w zaleceniach pisze, że należy pryskac od 4 do 7 dni po siewie w dawce 2-2,5l/ha to mam to jeszcze podzielić? Jeśli wezmę 30% z np. 2,5l/ha to będzie 0,75l/ha- to chyba wcale nie zadziała takie coś <_<???

Ja daje 3l butisanu ogólnie i tu tez łatwiej zademonstrować (choć rozumujesz dobrze). Pierwsza dawka 70% z 3l = 2l w terminie 4 do 10 dni (kwestia warunków bo przy suszy nic nie wschodzi i trzeba odczekać), druga dawka 30% - 1l (jako poprawka) 7-10 dni po pierwszym zabiegu. Analogicznie oczywiście jest przy założeniu oprysku 2,5l i 30%-0,75l nie jest za mało na drugi zabieg, bo jest to jakby dołożenie substancji do jeszcze działającego oprysku z pierwszego zabiegu (warunek odpowiedni czas pryskania). Rozłożenie zabiegu na dwa danie niewspółmierne efekty jak przy pryskaniu "na raz". Jednorazowy zabieg ma tę wadę, że przy wcześniejszym opryskaniu skutecznie zwalczy chwasty już wschodzące, lecz puści chwasty, które wzejdą nieco później. Natomiast późniejsze zastosowanie jednorazowego zabiegu (w fazie 2 liści właściwych) nie do końca zwalczy chwasty - nawet 3l może być za słabe.

Czym najlepiej opryskać od chwastów i kiedy?

czymkolwiek na jesieni - ja już od kilku lat pryskam na jesieni i efekty są bardzo dobre, zawsze to ubijasz małego chwasta a poza tym chwast nie ciągnie ci nawozu

no i przede wszystkim rzepak trzyma sie blisko ziemi jak nie ma konkurencji ze strony chwastów i jest dzięki temu na mróz odporniejszy


Czym najlepiej opryskać od chwastów i kiedy?
Rozumiem, że chodzi Ci o rzepak :) Pytanie trochę poniewczasie. Tak jak koledzy poprzednio zupełnie nie rozumiem wiosennego pryskania na chwasty, no chyba, że poprawkę. Ale cóż jest jak jest. Na wiosnę nie widzę innej opcji jak Galera - no to jest na 2-liścienne oczywiście. Na jednoliścienne ostatnie 2 lata stosowałem Agil. Ładnie bierze, tylko dłużej trzeba poczekać na efekty. A i cena w miarę przyzwoita. Druga sprawa, że jakbyś poczytał wypowiedzi powyżej, to Twoje zapytanie byłoby zbędne ;)

Pierwszy raz to zasiałem i jestem zupełnie zielony.

co moze sie stac rzepakowi jak dostał podwojna dawke odzywek? pryskane bylo jakios krotko przed swietami.. chyba w wielki czwartek jak sie nie myle? nic mu nie bedzie czy bedzie mialo to jakis zly wplyw na niego? a i 5 dni pozniej bylo pryskane na (kurde nie pamietam) chyba na chowacza .. czy jakos tak

Nic mu nie będzie tylko trzeba uważać jak rzepak kwitnie to już lepiej nie pryskać odżywkami.

aha dzieki to powiem kuzynowi bo znajac ich to beda jechac jeszcze pozniej odzywkami .

Panowie rzepak już w połowie zakwitł w najwyższych pędach, boczne pąki kwiatowe jeszcze zielone, ale dzisiaj sie przeszedłem po polu i znalazłem sporadycznie pojawiającego sie słodyszka, co robic pryskać czy już nie warto?? a jesli pryskać to czym bo nurelle chyba odpada prawda? mospilan? nie jestem doświadczony i nie chce zaszkodzic rzepakowi ani sąsiadowi bo ma pszczoły. prosze o porade

A pryskałeś wcześniej jakimś długoterminowym jak np Nurelle? Jeśli tak to nie warto wjeżdżać, a tym bardziej jak masz mało tego słodyszka. Z pszczołami trzeba uważać. Miałem raz postawione ule od prywatnego gościa, to mówił, że najlepiej pryskać wieczorami, jak już pszczoły zlecą się do ula i nie słychać ich pracy na polu.

@radek000111 na etapie rozwoju rzepaku jaki opisałeś, słodzyszek nie jest już szkodnikiem tylko organizmem pożytecznym :).

miałem opryskane nurellą i wczoraj minęły dwa tygodnie od wykonania oprysku i sie zastanawiałem czy nie pryskac jeszcze raz, czytałem że słodyszek jest pożyteczny gdy rzepak już kwitnie, a mój był tak w połowie kwitnący i nie wiedziałem czy szłodyszek nie zaszkodzi tym pąkom które jeszcze nie rozkwitły, ale do końca tygodnia to wszystkie górne kwiaty będą żółte a na bocznych pędach go wcale nie widziałem.

ja miałem pryskać na słodyszka drugi raz ale prze 3 dni tak wiało że pospadał,a teraz to już nie trzeba bo zakwitł

witam mam pytanko jak większość

posiałem odmianę californium ,
-była już opryskana colzor trio w dawce 3,2 litra

-tera mam zamiar opryskać targa super na samosiewy jaką zastosować dawkę by mieć spokój z chwastami ja myślę o 1litrze na /ha

- i tera co dalej czy warto skracać tą odmianę np,toprex ponoć skuteczny proszę o wypowiedzi na temat tego środka ci co już ją przetestowali

a i jakbym się zdecydował czy można mieszać targe S +toprex +nawuz dolistny mikro . ?????

Ja prysnąłem toprex+siarczan magnezu+bor 5 paźdiernika tego roku i musze z przykrościa stwierdzic ze nie podziałał rzepak jest wybujały a korzeń wystaje z ziemi nawet na 3 cm praktycznie lezy na glebie.Nie wiem co zrobiłem nie tak czy za pózno wjechałem czy jest za zimno ale od kilku lat stosowałem przemiennie carambe i horizon i bylo dobrze.

Trochę za późno jak na toprex. Trzeba czyta czytać instrukcję stosowania ;).

w instrukcji nic nie wspominają o dacie zabiegu tylko o fazie rozwojowej rzepaku czyli od 4 do 6 liści a faza ta przypadła własnie w ten dzien w którym zastosowałem toprex i od ludzi madrzejszych od siebie wiem że triazoli nie stosuje się po 15 pazdziernika

a ile dałeś azotu i jaka norma siewu była a przede wszystkim kiedy był siany?nie wiem czy wiesz że rzepak przed zimą zostaje jakby wciągnięty w ziemię ale bez oględzin cięzko jest diagnozować

azotu poszło mało bo dałem po 300 kg amofoski4 czyli 12n rzepak siany był na początku września w ilosci 2.7 kg/ha odmiana canti wspomne jeszcze ze opryskałem go fuego+fox ten drugi ze wzgledu na fiołka z którym bardzo dobrze sobie poradził ale z rzepakiem tez.Jak juz gdzies wczesniej wspomniałem za szybko wjechałem z tym herbicydem i rzepak tak mocno sie pozwijał że na drugi dzien opryskałem asahi.Przez około 10 dni rzepak stał w miejscu praktycznie z zaschnietymi liścmi ale potem dostał takiego kopa i przerósł inne.Wiem że rzepak zostaje wciągnięty bo zawsze tak miałem po zastosowaniu caramby albo horizon, mój sasiad pryskał w ten sam dzien co ja horizonem+alert i rzepak szybko pociemniał i przybiło go do ziemi a u mnie porazka szyjki wystaja z gleby

hmmmm a ziemię dobrze zagęściłeś?

jeżdziłem wałami przed siewem a siew nowym zestawem uprawowym z wałem zębatym, wrzuciłem zdjęcie do galerii ale jeszcze go nie ma

może to ta odmiana tak ma ,bo po tym co piszesz nie widać żebyś popełnił jakieś błędy w agrotechnice,chyba że ten oprysk z mu coś poprzewracał i jest jak jest

wróciłem własnie z pola, oglądałem rzepak galileo na którym też zastosowałem ten toprex i wszystko jest ok korzeń schowany i jakiś taki grubaśny zdarzają się wyjątki z wypuszczonym korzeniem ale dotyczy to tych które później zeszły

mam pytanie czy te przymrozki co są teraz to nie przeszkadzają w pryskaniu zboża od chwastów ? mam jęczmień do opryskania i nie mogę trafić na pogodę żeby teraz go opryskać czy nie jest jeszcze za późno ?

czym pryskacie na jesien na chwasty w zbożach?
ja poprzednie lata jechałem Maraton i Glean, ale w tym roku ojciec mówi ze pora coś zmienić bo 5 czy 6 lat pod rzad to samo to już się chwasty mogą uodpornic.
Jakies pomysly? interesuje mnie taki oprysk abym nie musial poprawiać na wiosne - i pszenice i na jeczmien chociaz tutaj wielkiej róznicy nie powinno byc

ja daje chloroproturon ale trzeba poprawiać:/

ja proponuje legato plus i nie porawiam juz na wiosne


czym pryskacie na jesien na chwasty w zbożach?
ja poprzednie lata jechałem Maraton i Glean, ale w tym roku ojciec mówi ze pora coś zmienić bo 5 czy 6 lat pod rzad to samo to już się chwasty mogą uodpornic.
Jakies pomysly? interesuje mnie taki oprysk abym nie musial poprawiać na wiosne - i pszenice i na jeczmien chociaz tutaj wielkiej róznicy nie powinno byc

A z maratonu byłeś zawsze zadowolony, gleen znam bo też kiedyś pryskałem nim?

tak ta kombinacja była ok, poprawki szły tylko wtedy jak opryskiwacz zawiódł

prosił bym o podpowiedź mam środek ROGOR 400ec odpowiednik bi 58 -
czy on zadziała w tych niskich temperaturach 8 st max tera jest mam mnóstwo śmietki kapuścianej na korzeniach morze coś domieszać ;) a i jakie dawki?? :blink:

Czesc,
na smietke na korzeniach nie zadziala, rowniez ze wzgledu na zbyt niska temperature.
Jesli jeszcze chcesz walczyc z problemem, to mozesz podjac probe wykonania zabiegu koniecznie przed deszczem lub zaraz jak zacznie padac z pyrinexem. Pamietajac, ze lamiesz prawo z wszelkimi tego konsekwencjami i ze ja Ci tego nie polecam, tylko o takim rozwiazaniu slyszalem.

Czesc,

czym pryskacie na jesien na chwasty w zbożach?
ja poprzednie lata jechałem Maraton i Glean, ale w tym roku ojciec mówi ze pora coś zmienić bo 5 czy 6 lat pod rzad to samo to już się chwasty mogą uodpornic.
Jakies pomysly? interesuje mnie taki oprysk abym nie musial poprawiać na wiosne - i pszenice i na jeczmien chociaz tutaj wielkiej róznicy nie powinno byc

w pszenicy stosunkowo dobrym (nie tanim) rozwiazaniem jest Alister Grande (po 3-cim lisciu),
uwaga - nie stosowac w jeczmieniu.
Pelne dawki gleanu (chlorosulfuronu) stosowane jesienia w zbozach ozimych, szczegolnie na slabszych stanowiskach, moga powodowac pozniejsze problemy ze wschodami rzepaku ozimego jako roslina uprawiana nastepczo.
Użytkownik andrzej2110 edytował ten post 23 November 2009 - 15:42
Powód edycji Cytowanie poprzedniego posta
Czy wiecie jaka jest cena Dursbanu i czy lepiej pomieszać Dursban z perytroidem czy zrobić I zabieg np. Proteusem?

http://www.allegro.p..._szkodniki.html

Oki dzięki za link ale czy mieszać czy nie oto jest pytanie?

lepiej mieszanina w zeszłym roku stosowałem Proteusa i powiem Ci jedna wielka porażka przereklamowany środek.

Mam pytanie do zawodowców :) pierwszy raz sieję rzepak i słyszałem o takim środku jak Kerb czy jakoś tak ponoć można nim pryskać przy niskich temp, zwalcza samosiewy i dwuliścienne, a chodzi mi o to czy chwasty muszą ruszyć i dopiero pryskac czy mogę teraz bo jak puści to długo nie wjadę w pole, chyba że znacie coś innego podobnego

Witam w tym roku mam posiany rzepak po łąkach i niestety jest w nim troche trawy oraz innych chwastów dwuliściennych mam pytanie jaki oprysk byście mi doradzili zastosować na to .A inne pole jest po pszenicy i są tam samosiewy oraz miotła wiec czym to byście doradzili zwalczyć?

Na trawy i samosiewu zbóż polecam Panterę i Leopard, na chwasty dwuliścienne Galerę.

Dziękuje za odp @jerzy a jeszcze mam pytanie czy można stosować te środki na raz na 1 i 2 liścienne? i jaki jest orientacyjny koszt tych oprysków na ha?

Jakie opryski na rzepak dajecie? Nazwa, ilość na 1ha?


Dziękuje za odp @jerzy a jeszcze mam pytanie czy można stosować te środki na raz na 1 i 2 liścienne? i jaki jest orientacyjny koszt tych oprysków na ha?

NIE ZALECA SIĘ MIESZAĆ, galera 420 zł 1l, dawka na ha 0,35- 0,40, na jednoliścienne około 50zł

Famer21
Ja już opryskałem rzepak Galerą w dawce 0,4 l-ha (zalecana 0,35). Ciekawe czy zadziała (noce ciepłe niestety nie są) <_<


Famer21
Ja już opryskałem rzepak Galerą w dawce 0,4 l-ha (zalecana 0,35). Ciekawe czy zadziała (noce ciepłe niestety nie są) <_<


Witam. jestem nowy zarowno na forum jak i na polu. mozna zastosowac Galera+Lontrel?

czarny80, murtek3 - dzięki. Na co one są, jakie działanie mają mieć na rzepaku. W weekend bd na wsi to wujka spytam czy pryskać będzie, lub pryskał już i też napiszę.


Witam. jestem nowy zarowno na forum jak i na polu. mozna zastosowac Galera+Lontrel?

wystarczy sama galera.

A galera bierze samosiewy? i czy mozna opryskac galera i razem na samosiewy?

Na pewno nie działa na samosiewy. A czy można mieszać na to i na to- nie wiem. <_<

A na grzyby jaki oprysk? Czy Gallera ma ogólne zastosowanie w rzepaku? Wujek za tydzień ma zamiar pryskać. Szukam właśnie jakiegoś dobrego, którego już używaliście/używacie i daje pożądany efekt.

no to ok na chwasty galera. co na samosiewy? a na grzyba tez trzeba? w tym roku mam 3 raz rzepak i na grzybba nie pryskalem. a ile dajecie nawozu np saletr?

@Bombay trzeba czytać od początku cały temat, ale powtórzę jeszcze raz Pantera i Leopard. Co do nawożenia azotowego 2x70 kgN/ha, z samej wiosny a potem za dwa tygodnie jeszcze raz to samo, ewentualnie po kwitnieniu coś dolistnie.

Koledzy mam pytanie, z nadzieją że uzyskam szybką odp:)Chodzi o to że mam zasiany rzepak a przy granicy na całej długości są posadzone świerki (mają ok 3lat od 0,3 do 1 m wysokości) czy Galera oraz oprysk na samosiewy i ogólnie wszystkie opryski stosowane w rzepaku mogą im zaszkodzić?

U mnie na granicy siedliska i pola mam posadzone świerki i te które są w bezpośrednim sąsiedztwie pola narażone na znoszenie oprysków są o połowe niższe niż te w głębi siedliska a sadzone były w tym samym roku i mają już 10lat. Wniosek jeden opryski wpływają negatywnie.

Famer21 na grzyba w rzepaku na pierwszy oprysk możesz zastosować preparaty, które są zarówno regulatorami wzrostu: horizon, caramba i toprex, oprócz tego można opryskać yamato lub alert ( kiedyś nawet były sprzedawane zestawy horizon + alert). Przy opadaniu płatków lub kwitnieniu można zastosować amistar, pictor.


A galera bierze samosiewy? i czy mozna opryskac galera i razem na samosiewy?
Z galerą możnamieszać tylko perenal, gabi i galant ale te środki zostały wycofane i teraz niczego niema do mieszania z galerą.Inne środki typu targa w mieszaninie przypalą rzepak

Czy można targą perz pryskac w dawkach dzielonych?

a jest czas by bawic się z dawkami? za kilka dni pójdzie w pędy, do walki z perzem jest glifosat, jak pryskałeś na samosiewy to i perz przychamowało, nasienia nie wyda :)

Panowie proszę o poradę .Na jesień pryskałem Metazem + Galera i na dziś
przetrwała taka gadzina :).Co to za ziele i czym to potraktować ?
http://img402.imageshack.us/img402/1255/20100408163.jpg
http://img402.imageshack.us/img402/7341/20100408164.jpg

Chaber, perz, samosiewy, i wydaje mi się że to tobołki lub nawrot.
Chaber to teraz tylko Galera, samosiewy i perz Agil, Fusilade, Labrador.
Natomiast jeżeli to są Tobołki to niestety nie ma środka bo to ta sama rodzina co rzepak.

Dzięki kolego :) .To te zielsko co na pierwszej fotce te w rozecie to chaber ? -a ja dawałem głowę że to mak .
Czy jest sens ekonomiczny pryskania na ten chaber .Czy nie popryskanie wpłynie istotnie na obniżenie plonu .

zależy jak dużo jego jest. Chaber to jeden z bardziej uciążliwych chwastów w rzepaku i nie chodzi tu tylko o konkurencje o składniki pokarmowe ale także o zanieczyszczenia nasion po zbiorze. Więc ja bym prysnoł choć zabieg galerą do tanich nie należy

Dobra dzięki :). Decyzja zapadła jak tylko będą warunki i mi grunt podeschnie robię oprysk Galerą .

A czy na Galerę nie jest już za późno ???

Według instrukcji pdf ze strony producenta :

"Najwłaściwszym terminem do zastosowania herbicydu Galera 334 SL wiosną w
rzepaku ozimym, jest moment od ruszenia wegetacji do fazy wytworzenia pąków
kwiatowych."

Ja w tamtym roku zastosowałem pierwszy raz Galerę w dawce 0,35 jak rzepak miał koło 40 cm [bo tak mi doradzali i tak szopko wyrósł] to go spaliłem,gdzie nie gdzie były pąki.Kolega prysną 0,25 i było dobrze.Mi plon wyszedł 2,5t/ha a na innych działkach bez Galery 4 i ponad.

moze juz bylo za puzno na oprysk galera . ja ten srodek stosowalem przez 2 lata i bylo ok pole czyste rzepak plonowal dobrze

Na pewno było za późno,ja pryskałem nim pierwszy raz a doradził mi żebym najpierw prysną na samosiewy a po tygodniu Galerą.Niestety była taka temperatura że rzepak bardzo szybko ruszył a było dużo przytuli i zaryzykowałem niestety. ;[


To te zielsko co na pierwszej fotce te w rozecie to chaber ? -a ja dawałem głowę że to mak .

Bo to nie jest chaber.

Na chaber chlopyralid.
Na tobołki propyzamid.
Do zwalczania samosiewów zbóż, miotły zbożowej, owsa głuchego i perzu właściwego grupa graminicydów : chizalofop, fluazyfop, haloksyfop, propachizafop.

Ani to chaber, ani to mak

:)

masz racje NAMOOR ani to chaber ani to mak chyba to jest tasznik pospolity

Tasznik albo mniszek pospolity?

Po wycofaniu większości środków w mojej miejscowosci zostala tylko na jedno-liścienne targa .I tu moje pytanie, Mozna holere mieszać z srodkami na robala bo z galerą nie?Sąsiad wykonczył rzepak na jesieni targą ale niechce się przyznać czy cos dodawał.

napewno nie zrobił tego targą, źle wypłukany opryskiwacz , możesz mieszać :)

Dlaczego nie pryskacie jesienią Butisanem? ,na wiosne pole czyste i koszt mniejszy niż Galery!.

No akurat w moim przypadku ja pryskałem jesienią tylko nie Butisanem a Metazem ale to chyba to samo i praktycznie
z ziela zostało to z pierwszej fotki.
Co do tego zielska to że ma postrzępione liście nie oznacza że to może być mniszek :P
Sam nie wiem ale najbardziej mi podchodzi że to mak.
Szkoda że większość atlasów internetowych ma fotki chwastów w fazie dużej rośliny .

Edytka:
Dzwoniłem do przedstawiciela Dow AgroSciences i wysłełem mms-em fotke .
Pan stwierdził że to może być tasznik.

Tasznik

:)

Pogrzebali i znaleźli. Dlatego od razu nie pisałem co to jest. Raz się znajdzie to się zapamięta.

Na tak duży mak to jeszcze chyba zbyt wcześnie, chociaż o ile pamiętam to mak może zimować. No i do tasznika jest podobny.

Chociaż wczoraj widziałem na trawniku przed domem mniszki jak byk podobne do tasznika.
Dany chwast może wyglądać bardzo różnie nawet na jednym polu.

Z atlasami to prawda, ciężko znaleźć naprawdę dobry. Ja używam kilku i nie zawsze znajdę to czego szukam.

Sprawę ułatwia znajomość pola, najprawdopodobniej na polu będzie to co rok wcześniej.

NAMOOR -dzięki za fatygę :).
Oby był to jednak Tasznik,raczej bałaganu nie powinien zrobić w rzepaku .

Dzisiaj w końcu udało mi się wjechać z opryskiwaczem (wcześniej było za mokro).
Kawałki które nie zdążyłem popryskać jesienią ,wiosną potraktowałem mieszanką 0,35 l Galera + 1,5 Labrador.
Jak myślicie jak to będzie działać przy takich temperaturach .Wczoraj i dziś 12-15 C w dzień ,1-3 C w nocy .

Niby Galera potrzebuje min. 5 stopni C. Jak nie będzie przymrozków oprysk będzie działał. U mnie rzepak idzie już w pąki, więc na galerę za późno.

na etykiecie jest zapis o 8 stopniach C, też musiałem poprawić kilka ha po foxie.

Miejmy na dzieje że zadziała.Bo po zeszłym roku w temacie chwastów dostaje drgawek :)

Pomocyyyy
Kiedy opryskać rzepak fungicydem?? Na stronach ekspertskich którzy prowadzą badania piszą aby niezwłocznie wykonać oprysk (alert 0,6l/ha). Zawsze pryskałem gdy opadają pierwsze płatki rzepaku wiec teraz nie wiem co robić;/ fachowców prosze o rade. Pozdrawiam

ja pryskałem tedzień temu, dawałem 1l tebu.

u mnie przez pogode to nikt nic nie zrobił jeszcze w polu po za zastosowaniem N mi udało się prysnąć rzepak tydzień temu odżywkami i asahi ,zdało by się go skrócić ale nie da sie bo jak nie leje przez trzy dni to znowu przymrozki tak jak dzisiaj ;[

Ja pryskałem 11 0,5 Alert i 0,4 Tebu plus odżywki.

Dziękuje za info ale z tego co się dzisiaj dowiedziałem to lepiej sobie odpuścic pryskać gdy rzepak jest w fazie zielonego pąka bo go może lekko poparzyć wieć popryskam czymś lepszym jak będą opadać pierwsze płatki. pozdrawiam

Dziś wreszcie upragniony słoneczny dzień, który pozwolił niemalże wszystkim rolnikom z mojej wioski na wyjechanie z opryskiwaczem. Ja pryskałem na wszystkie chwasty pszenicę. Mam nauczkę, gdyż nie opryskałem na jesieni. Masakra.

to tak jak u mnie ale ja nie pryskałem wczoraj i dobrze bo w nocy było -3 ;[

mam pytanie czy pryskacie rzepak od grzyba jeśli tak to kiedy i jakie środki polecacie?

jak drogo i dobrze to Toprex jak taniej i dobrze to Alert, z tym że jesśli chcesz jednocześnie skrócić to Toprex lub coś z tebukonazoli Orius, Tarcza,Caramba, Horizon jeśli tylko zabezpieczyć przed chorobami to najtaniej Alert.

no myślę, że już wielki czas na oprysk.

A pryskacie już na choroby grzybowe i antywylegaczem ???

ja rzepak oprskalem riza ( tebuonazol ) + amtywylegacz + odrzywka
alertrm bede pryskal naopadanie platkow
apszenice na chwasty juz skonczylem + antywylegacz 1 zabieg

@Lukaszjarm poczytaj instrukcje stosowania alertu to sie dowiesz że mie można pryskac rzepaku jak kwitnie bo ma 30 dniowy okres karencji dla pszczół, a jak załatwisz komus pszczoły to bedziesz miał przej...

alert jest z I klasy toksyczności więc na kwitnienie to morderstwo pożytecznych pszczółek a za to powinien być kryminał, więc przemyśl to jeszcze

dobrze piszesz, ja nawet jak pryskam rzepak mospilanem w czasie kwitnienia to dzwonię do znajmoego pszczelaża pytam sie czy pszczoły juz wróciły i dopiero jadę pryskać, jeden wieczór mozna przebolec ze pryskało sie do późna, bo szkoda pszczół. Szlak mnie trafia jak widzę że niektórzy pryskają w dzień i to jeszcze BI58.

@Lukaszjarm Alert to śmierć dla pszczół ,śmierć pszczół to Twoja porażka jako rolnika.Alert możesz wykorzystać do pierwszego zabiegu w pszenicy ozimej,a na rzepak w fazie opadania płatków zastosój np.Impact 125SC ok.70zł/ha

Wysoką klasę toksyczności ma pewnie za karbendazym.

Wydaje mi się, że info o toksyczności dla pszczół pojawiło się od chwili decyzji o wycofywaniu karbendzymu z rynku.

Ciekaw jestem czy faktycznie wali pszczoły?

impact bardzo ciężko dostać;/ ale podobno bardzo dobry;) ale Pictor jest jeszcze lepszy tylko ta cena...;/ 150 złotych na hektar

U mnie Pictor jest 1430zł/5l. Faktycznie jest taki dobry? bo jeszcze go nie stosowałem.

Stosowałem Pictor 2 lata temu i nie byłem zadowolony, ;[ może dlatego że zastosowałem przed kwitnieniem [wg instrukcji] Alert dużo lepszy i pół ceny B).W tym roku chyba Domnik i impuls ale nie jetem pewny bo gdzieś przesiałem rozpiskę :rolleyes:

A taki fungicyd:Brasifun 250 FS ,tylko nie wiem jaka cena i czy coś to będzie warte?.I dodaje jeszcze ulotkę Alertu ,bo piszecie o stosowaniu go na opodające płatki jak to jest środek na zgnilizne ,głównie jesienią. http://www2.dupont.c.../Alert375SC.pdf

Ile razy już rzepak pryskaliście? I czym, na co? Wujek już 3 razy pryskał i chyba koniec. Nazwy takie jak Horizon, Fury, Dorsban. Nazwy mogłem trochę przekręcić z pamięci pisze. 5l i 200ml.

http://www.dowagro.c...fromPage=GetDoc Dla zainteresowanych Dursbanem.

Pictor stosuję jak tylko się pojawił - to już chyba ze trzy lata i jestem z niego niesamowicie zadowolony. Próbowałem różnych wynalazków od oprysków typu Sarfun poprzez Alert, Tebu, Zamir ale po nich efekty były takie sobie natomiast Pictor trzyma rzepak zdrowy aż do początku lipca.

W tym roku trochę zawiodłem się na Fury, pryskałem w tym tygodniu wieczorem na słodyszka a rano jak zobaczyłem to bardzo dużo przeżyło i nic im się nie stało a zdechłego to trzeba było naprawdę dobrze poszukać żeby go znaleźć - nie potrafię wytłumaczyć dlaczego się tak stało - dopilnowałem temperatury a oprysk wcześniej został dobrze rozmieszany. Chyba powrócę do Fastacu lub Decisu tym przynajmniej jak się pryska to czuć że śmierdzi!

Ja chyba pojade Toledo w dawce 1,5 l/ha = 90zł/ha. Rzepak średniej klasy wiec chyba nie warto szaleć z opryskiem? Czy się myle?

A zestawem alert 0,5l plus horizon0,5l można pryskać w fazie opadania płatków?

Alertem zabijesz pszczoły przeczytaj uważnie ulotkę

pszczoly niech sie bujaja wazny jest plon rzepaku a jesli pszczolami sie przejmujesz to pryskaj po nalocie
ja bede pryskal alertem 1,2 L/ha

ja to na twoim miejscu popryskał bym apyrosem, którego tak polecasz :lol:

a co k...wa ma apyros do pszczol


A zestawem alert 0,5l plus horizon0,5l można pryskać w fazie opadania płatków?

Nie polecam pryskania na płatek fungicydami zawierającymi tebukonazol - następuje zmniejszenie plonu, nie duże ale da się zauważyć tzn. że w sumie przyrost plonu nie jest tak duży jak po innych fungicydach - to tak jak byś potraktował pszenice w czasie kwitnienia antywylegaczem - nie wskazane - jest tyle preparatów na rynku że spokojnie można wybrać coś innego.


Alertem zabijesz pszczoły przeczytaj uważnie ulotkę

Kiedyś alert nie był kiedyś tak toksyczny dla pszczół - zmieniły się przepisy chyba dwa lata temu ale skład alertu się nie zmienił (chodzi o karbendazym). Kiedyś miałem stary zapas fastacu i dokupiłem trochę nowego - na starym pisało że prewencja dla pszczół 1 godzina a na nowym 48 godzin. Najlepiej to zapytaj się jakiegoś speca od chemii - może tam gdzie kupowałeś środki.


pszczoly niech sie bujaja wazny jest plon rzepaku a jesli pszczolami sie przejmujesz to pryskaj po nalocie
ja bede pryskal alertem 1,2 L/ha


Bez pszczół to miał byś plon rzepaku o ok 30% mniejszy - ciekawe który fungicyd da Ci taki przyrost???!!!! Poza tym za zatrucie pszczół są spore kary i pewnie rzepaku by ci zabrakło żeby się wypłacić!!!

tak mi sie powiedzialo z tymi pszczlolami . bede pryskal alertem + mavrikiem na owady ( nie szkodzi pszczolom)

@Lukaszjarm poszukaj w necie co powiedzial Albert Einstein o pszczołach, bo pewnie sądząc po twoich prostackich wypowiedziach to nawet nie wiedz kto to jest Albert Einstein. O takich ludziach jak ty to nie mam dobrego zdania. Pomyśl choć raz.

poosa 21
o co ci chodzi nie udawaj mi tutaj profesorka i takie wypowiedzi to dla siebie zostaw buraku
jak masz cos do powiedzenia to mow na temat

Ale poziom wypowiedzi. Niszcząc pszczoły w jednym roku nie spodziewaj sie plonów w przyszłości. Jestem człowiekiem o wyższej kulturze i w głupie pogadanki nie bede udeżał z byle kim.

czlowieku wysokiej kultury czy ja powiedzialem ze te pszczoly7 zabije . przeczytaj sobie wszystkie wypowiedzi na owady bede stosowal mavrik ( nie szkodzi pszczolom)
a alertem kazdy pryska pryskal i bedzie peyskal a ty moze wogole zadnych ŚOR nie stosujesz bo praktycznie kazdy pszczolom szkodzi .

@lukaszjarm co z tego że będziesz pryskał na owady mavrikiem kiedy masz zamiar stosować Alert który ma okres prewencji dla pszczół 30 dni. Więc jeśli ci to nie robi żadnej różnicy a widać że nie robi to dodaj do Alertu Bi58 i będziesz miał spokój. Owady zapylające są dobrem wszystkich nie chodzi tu wyłącznie o interes pszczelarzy. Gdyby mi sąsiad powiedział że ma pszczoły w dupie i mimo moich argumentów nadal się upierał że będzie stosował Alert w czasie kwitnięcia nie miałbym żadnych oporów aby go podpieprzyć do inspekcji.
Nie po to ja wydaje kupę kasy na środki jak najmniej szkodzące pszczołom i morduje się pryskając późno w nocy aby jakiś zkuty łeb mordował pszczoły w biały dzień i jeszcze się z tego śmiał.
To tyle w tym temacie jak ktoś nie umie przeczytać etykiety na opakowaniu środka, to tego co napisałem pewnie też nie zrozumie.

Ja też z Alertu jestem bardzo zadowolony ale niestety nie będę go stosował ze względu na pszczoły.
Jeżeli są pszczoły na plantacji to stosuje takei srodki które im nie zaszkodzą w zeszłym roku stosowałem Trapera i w tym też go zastosuje w dawce 0,5l/ha cena niższa niż Alertu. Czyli kolejne przykład dla którego nie warto pszczół zabijać.

Przedwczoraj i wczoraj wieczorem oprysk Prorok 450 w dawce 1,5l/ha w fazie opadania pierwszych płatków kwiatowych. Czas prewencji dla pszczół 3 godziny. Rzepak rośnie szybko, nie chciałem opóźniać oprysku choć co noc pada deszcz. Czy może lepiej było poczekać na przejście deszczy i wtedy wykonać oprysk?

jak bym powiedzialo 2 lata temu ze alertem bede pryskal to nikt by nie protestowal bo wtedy mozna bylo bez zadnego problemyu
dopiero teraz zabronili ale w mojej okolicy kazdy nim pryska bo to jest dobry , tani i s;prawdzony srodek

Ja pryskałem prorok 0,6 i Domnik[tebu] 0,5 w wtorek,ale zostało mi jeszcze 10ha to po deszczach prysne to będę miał porównanie.Pytałem się dziś doradcy to powiedział że jest dobrze i na pewno podziała.

U mnie pada i nie mogę wykonać oprysku na grzyba,a jak u was?

Po oprysku (Yamato 1l, prochloraz+tebu 0,3+0,3l) popryskało mi z góry, ale na szczęście nie dużo :)

Czym opryskac łubin wąskolistny od głuchego owsa??? pomocy.!!!!!!!!!!

zobacz w tygodniku rolniczym nr 17

nie wiecie do kiedy można pryskać rzepak od grzyba?? bo jeszcze niczym nie pryskałem a pada od tygodnia i nie można wjechać w pole ;[ chciałem na opadający płatek ale już opadają a pogody nie ma :(

Jak się zrobi pogoda to wjeżdżaj.


nie wiecie do kiedy można pryskać rzepak od grzyba?? bo jeszcze niczym nie pryskałem a pada od tygodnia i nie można wjechać w pole ;[ chciałem na opadający płatek ale już opadają a pogody nie ma :(

Wujek dzisiaj pryskał na wzrost, grzyba, i coś tam jeszcze. Nazwy Mustang zapamiętałem. Jeden w proszku do zalania 5 litrów wody i mieszałem :) konsystencja kolor jakby brzoskwini...
Jeszcze na coś pryskacie? Unas dzisiaj powyjeżdżali z opryskiwaczami, pogoda była...

co ty pleciesz? może na zarost? :lol:

Mustang rzeczywiście dobrze zadziała na rzepak a zwłaszcza na wzrost, po kilku dniach będziesz oczy przecierał z wrażenia jakie efekty.

w mojej okolicy spoldzielnia tez zasrtosowala chyba cos podobnego do mustangu w rzepaku
i rzepak kwitnie na calym polu a tam gdzie ten gosc jechal opryskiwacz\em to rzepak ma 10 cm takie ladne pasy w zdluz pola ze masakra

a i mam jeszcze pytanie
przedwczoraj pryskalem rzepak na grzyba i na pryszczarka i chowacza podobnika i po 2,5 godziny padalo a na drugim polu po 1,5 godziny
jak myslicie oprysk zadziala czy bede musial powtorzyc zabieg???

Z tego co słyszałem, że oprysk musi być na polu 2 godz przed burzą, deszczem... Jeśli 30 min po oprysku jest deszcz niby trzeba powtarzać, bo taki tylko 60% skuteczności...

A ten Mustang to Wy też stosujecie? Tak dobry? Bo sąsiedzi wszyscy też właśnie zawsze Mustang stosują. Wcale nie jest taki drogi nawet, wujek powiedział, że to 1 z niewielu oprysków, które sa tanie :) Ceny nie znam, tylko zawsze jak kupuje opryski to są 3 pudła po 5-6 butelek i wtedy coś tam poczytam o nich :) Ale z 2 tys napewno na opryski poszło...

mustan jest na zhwasty ale w pszenicy .
2 tys na opryski to jst nic ja swoj ustalony limit dawno przekroczylem

Temat tego forum to opryski, ale zakotwiony w kategorii oleiste!!! Więc jeżeli piszecie coś o pryskaniu to trochę rozwagi, bo ktoś może zasugerować się powyższym, poleci po Mustanga i kropnie po rzepaku!!! i jeszcze coś na chowacza dorzuci... :D

u mnie dop. zakwitł rzepak także niedługo pójdzie pictor na niego,mospilan i agroleaf

rzeby ktos zastosowal te opryski na rzepak to chyba naprawde musial by byc nieogarniety

Mam pytanie. Mam chwasty w rzepaku i nie mogłem za bardzo opryskać, ponieważ były przymrozki. Tu właśnie mam te pytanie. Do kiedy można pryskać od chwastów rzepak? Jestem z Mazur jak ma to jakieś znaczenie.

rzepaki juz kwitna wiec raczej za poznon jest
pryska sie chyba tylko do paka kwiatowego


Alertem zabijesz pszczoły przeczytaj uważnie ulotkę

To ciekawe dlaczego prokarb 380EC ma rejestrację w kwitnącym rzepaku ?? :huh:

U mnie jeszcze nie rozkwitły, więc można chyba pryskać. A czym polecacie?

Prysnąć możesz galerą ale tylko do wydłużonego pędu.Lepiej niczym nie pryskaj bo go spalisz.Przed koszeniem z 3 tygodnie Randapem.

co Wy ludzie, teraz chcecie dopiero na chwasta pryskać?! Najpóźniej to pewnie z miesiąc temu. Ja dzisiaj pryskałem Oriusem i Brasifunem, dodatkowo na chowacza podobnika i na pryszczarkę Proteusem.

witam jesli mogę zapytać to ile na ha stosujesz brasifunu i w jakiej fazie najlepiej stosować

Brasifunu teraz (pierwsze opadanie płatków) zastosowałem 1,25l/ha. Dobrze też go zastosować wiosną jak rzepak ma 20-30 cm (1 l/ha)i wtedy chroni od chorób grzybowych ale i skraca rzepak-nie wylega. Na jesień w dawce 1 l/ha też można ale tylko w okresie wegetacji 2 razy.

dziś poszedł pictor od grzyba i wylegania faza opadania kwiatków i koniec zabiegów pryskania rzepaku w tym sezonie :D

Witam

Uważajcie z mieszanką Proteus + Tebukonazol (brasifun, tarcza, orius, tebu itp.)

Zdecydowanie radzę pryskać po oblocie pszczół.
Po takiej mieszance pszczoły są zabijane pod ulem przez wartowników ( osobiście przerabiany temat).

Pozdrawiam

ja w niedziele zastosowałem yamato na grzyba i calypso na robale i to koniec pryskania rzepaku w tym roku

a desykacja? sklejanie łuszczyn? panowie coś szybko chcecie zakończyć uprawe rzepaku.

u mnie wiekszocs sie wycofala z desykacji
kazdy woli poczekac kilka dni i koscic tak .

Teraz już nie wyobrażam sobie kosić rzepak bez wcześniejszej desykacji. Około 2% wilgotności mniej, co najmniej 200kg więcej ziarna z ha, a już nie wspomnę o jakości i prędkości omłotu. Dobrze zabezpieczony rzepak w fazie opadania płatków potrafi być długo zielony.

karate zeon + amistar, czy można łączyć?
coś do tego domieszać? -> tylko to mi zostało...

pandanger
U mnie również skończyły się czasy aby pryskać rzepak (desykacja). Ja żadnego kłopotu nie mam z omłotem (owszem były, gdy nie miałem stołu do rzepaku).

nie ma zadnego klopotu z koszeniem jak rzepak jest czysty nie zarosniety jest stol do rzepaku i kosa boczna i nawet spoldzielnie nie desykuja juz zepaku bo jest grubszy w tedy i z wilgotnascia tez problemu nie ma bo moze spadac nawet do 5 % jak pogoda jaest ale ja wole koscic jak jest ok 8

jestem tego samego zdania desykacja na niezachwaszczonych plantacjach nie ma sensu ,teraz nowe odmiany rzepaku są mniej podatne na osypywanie.Bez desykacji rzepak o wilgotności 7% bez problemu można osiągnąć.

Zupełnie nie chodzi mi o osypywanie się nasion, ani o jednoczesne odchwaszczanie. Jak kiedyś zarobię na nowy lub w miarę nowy kombajn to przestaję desykować rzepaki. Póki co to różnica polega na tym, że niedesykowany rzepak koszę prawie dwa razy dłużej, jak chcę szybciej pojechać to mam "pewną wizytę" na wytrząsaczach, ew. dłubanko w młocarni. Poza tym dzięki desykacji - tak jest u mnie od kilku lat- wjeżdżam na pole ze 2, 3 dni wcześniej co przedkłada się na ok 50zł różnicy w cenie na tonie w punkcie skupu. Ostatnia rzecz to to, że łuszczyny dolnego i średniego piętra potrafią być długo zielone lub zielonkawe i nawet jeżeli rzepak już nadaje się do omłotu to przy luźno puszczonym klepisku (bo jak dawałem ciaśniej to miałem zaprany kombajn)potrafi wyrzucić te niedoschnięte łuszczyny na wytrząsacze i papa ziarenka :)

jeśli ktoś chce stosować amistar to tylko z dodatkiem tebukonazolu w dawce 0,5+0,5l. ponieważ amistar nie daje odpowiedniego zabezpieczenia przed zgnilizną twardzikową,do czego przyznał się przedstawiciel syngenty a sam boleśnie odczułem dwa lata temu w tym roku jade pictorem na płatek do tego mospilan i agroleaf K.co do desykacji to w moich stronach dobry rzepak bez desykacji to pózniej jak pszenica by dojrzał

agroleaf K w jakiej dawce? w jakiej fazie, na opadający płatek? podczas kwitnienia podobno nie wolno dodawać nawozów i odrzywek...


Zupełnie nie chodzi mi o osypywanie się nasion, ani o jednoczesne odchwaszczanie. Jak kiedyś zarobię na nowy lub w miarę nowy kombajn to przestaję desykować rzepaki. Póki co to różnica polega na tym, że niedesykowany rzepak koszę prawie dwa razy dłużej, jak chcę szybciej pojechać to mam "pewną wizytę" na wytrząsaczach, ew. dłubanko w młocarni. Poza tym dzięki desykacji - tak jest u mnie od kilku lat- wjeżdżam na pole ze 2, 3 dni wcześniej co przedkłada się na ok 50zł różnicy w cenie na tonie w punkcie skupu. Ostatnia rzecz to to, że łuszczyny dolnego i średniego piętra potrafią być długo zielone lub zielonkawe i nawet jeżeli rzepak już nadaje się do omłotu to przy luźno puszczonym klepisku (bo jak dawałem ciaśniej to miałem zaprany kombajn)potrafi wyrzucić te niedoschnięte łuszczyny na wytrząsacze i papa ziarenka :)
Masz racje,jak ruszy skup to cena spada 20-30zł dziennie,tak więc trzy dni i już prawie 100zł sie na zbiera.A i omłot jest inny ,zwłaszcza w dołkach.

Ja osobiście desykacji nie stosuje, ja może jeszcze raz wjadę w rzepak bo może równo dojrzewać nie będzie to na dojrzewanie popryskam


Zupełnie nie chodzi mi o osypywanie się nasion, ani o jednoczesne odchwaszczanie. Jak kiedyś zarobię na nowy lub w miarę nowy kombajn to przestaję desykować rzepaki. Póki co to różnica polega na tym, że niedesykowany rzepak koszę prawie dwa razy dłużej, jak chcę szybciej pojechać to mam "pewną wizytę" na wytrząsaczach, ew. dłubanko w młocarni. Poza tym dzięki desykacji - tak jest u mnie od kilku lat- wjeżdżam na pole ze 2, 3 dni wcześniej co przedkłada się na ok 50zł różnicy w cenie na tonie w punkcie skupu. Ostatnia rzecz to to, że łuszczyny dolnego i średniego piętra potrafią być długo zielone lub zielonkawe i nawet jeżeli rzepak już nadaje się do omłotu to przy luźno puszczonym klepisku (bo jak dawałem ciaśniej to miałem zaprany kombajn)potrafi wyrzucić te niedoschnięte łuszczyny na wytrząsacze i papa ziarenka
To właśnie dolne 2/3 łuszczyn robi plon.
Lepiej jest dobrze chronić plantację i później kosić, nawet po przenicy.
Dobrze chroniony rzepak nie osypuje się tak bardzo.
Trzeba mieć tylko mocne nerwy i nie przejmowac się górnymi łuszczynami no i tym że sąsiad już kosihttp://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/biggrin.gif.

U mnie na razie wygjąda na to, że jedną odmiane będę kosił po pszenicy.

Pozdrawiam

Dziś wreszcie nie pada, ale w polu mokro pytanie wiec czy ma sens pryskac dzis pszenice na chwasty?

a to jeszcze nie pryskałeś pszenicy? Trochę juz późno, teraz też zimno trochę.


Dziś wreszcie nie pada, ale w polu mokro pytanie wiec czy ma sens pryskac dzis pszenice na chwasty?
A co ty do tej pory robiłeś że pszenica nie opryskana?.

od 1 maja u mnie pada bez przerwy, do 1 uprawialem pod QQ zeby ja zasiac 2 ale jak zaczelo padac tak pada do dzsiaj :mellow:
PS bedzie dzialac jeszcze na nia oprysk? to ze ja pogniote to walic tylko zeby chwasty w niej nie rosly...
u nas tez ludzie nie maja wszystkich ozimin popryskanych, ten rok to paranoja jakas :(

może i będzie działać ale zależy też czym opryskasz i w jakiej dawce. Zawsze na pewno przyhamujesz chwasty-lepiej późno niż wcale.

Dokladnie, myslalem nad Huzarem ale koledzy z czatu powiedzieli ze moze sie nie sprawdzic, moze bedzie sie dalo oddac jeszcze ten Huzar a kupic Grodyla ;)

Nie pryskałem rzepaku od samosiewów. Co teraz mogę zrobić?

teraz to już nic nie zrobisz! A co Ci wyszło?

Proponuje Starane napewno mozesz pryskac i to nie wpłynie na plon. Jest tylko pytanie jakie masz chwasty i czy Starane ma je wrazliwe,mususz sprawdzic. Mam tu na mysli zboza ozime.

na co proponujesz to starane? na samosiewy? :blink:

Starane jest na chwasty dwuliscienne w zbozach .

to jest temat o rzepaku ;)

Panowie potrzebuję jakiś tani ale skuteczny oprysk na poplon z rzepaku,ponieważ rzuciły się na niego chwasty.Nie chciał bym wydawać na to dużo kasy bo jest to poplon ale jest jeszcze za mały do przyorania(siany wiosną).

Co proponujecie?

Chwasty to jest pojęcie względne :) @benek79 ma trochę racji starane można stosować w rzepaku, nie koniecznie weźmie te jednoliścienne, ale pewnie niedopatrzenie ;) @prorok walnij 300ml/ha starane. Zerknąłem na fakturkę, wyjdzie Cię jakieś 29PLN brutto. Możesz mieć chwilowy efekt obwiędnięcia liści rzepaku, ale nie ma się czym martwić będzie git. Tylko jest kwestia jakie masz chwasty. Zresztą zobacz etykietę na www czy środek będzie trafiony.

Dzięki za zainteresowaniehttp://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/smile.gif.
Najwięcej jest jak to u mnie na to mówią choinek,nie wiem skąd się tego tyle nasiałohttp://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/blink.gif. Chciałbym podratować ten poplon bo do przyorania jest za mały, a nawet przyoranie go nie załatwi problemu chwastów.Zostawić w spokoju też nie ma sensu bo jak go chwasty przy hukną to nic z niego nie będzie.Tak sobie fajnie rósł ale u mnie ciągle deszcze i trawa rośnie jak szalona...

Znaczy domniemam, iż mówisz o skrzypie polnym, bo u nas tak się na to mówi potocznie. Jest to dosyć kłopotliwy chwast...jak "widzi" Roundup to się cieży z "kąpieli odświeżającej" ;) starane Ci to weźmie, ale kłopot zostanie na przyszłość. Stosowałem chwastox w dawce 6l/ha, ale też nie do końca pomoże, bo spokój jest na parę lat. I nie słuchaj pierdół o wapnowaniu czy czymś takim bo to bzdury. Głęboka orka też nie bardzo... ja co roku oram na ok 30 cm. Jak będziesz miał z tym kłopot, to nic lepszego nie wymyślił nikt jak MCPA ( na ściernisko lub przed zbiorem pszenicy - zastosuj tak jakbyś miał ją Rundupować)

Jeszcze raz dzięki Kolego za zainteresowanie..
Jeśli mógłbym Cię prosić o podsumowanie:
Ile środka na ha?
Ile wody na ha?(wiem jest to na opakowaniu ale może trzeba zastosować jakąś specjalną kurację)http://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/smile.gif
I ile będzie mnie to mniej więcej kosztować?

Wielkie dzięki i sorry za kłopothttp://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/smile.gifhttp://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/wink.gif

Toć wszystko napisałem :)
1) W poplonie rzepakowym Starane 300ml/ha, wody tyle co pisze na każdym opakowaniu środków 200-400 l/ha :D
2) W pszenicy (jak będą dalej kłopoty na polu) MCPA, np. Chwastox 6l/ha, wody patrz wyżej ;)jednak działanie jest kilkuletnie i wraca kłopot. A i do chwastoxu nie dodawaj glifosatu (Roundup)jak to niektórzy robią - szkoda kasy, bo glifosaty nie biorą skrzypu, no chyba że ktoś przy okazji chce sobie wyczyścić pole z innego "śmiecia" to ok

Dzięki jeszcze raz za szybką odpowiedź i zainteresowanie.
Jak się zrobi pogoda i pozwoli w ople wjechać to będę coś działał....No chyba że tak trawa ruszy że nie będzie co ratować...

mam taki problem otoz mam posiana gorczyce na 0,5ha w dosyc dlugim i waskim kawalku i sprawa polega na tym ze sasiad pryskal w wietrzna pogode zboze granstarem i wypalilo mi niezly pas gorczycy ( juz mi zaplacil za szkode ) ale niewiem co z tym teraz zrobic bo pas 4-6 m od miedzy jest kompletnie zniszczony, czy jest sens odsiewac gorczyce w tak poznym terminie ?? co radzicie posiac ??

może gorczyce zasiej na poplon?

a plon był ze ma byc juz poplon? juz zdecydowalem co dosieje;

Jak w waszym rejonie wyglada sprawa łuszczynca? w mojej okolicy tam gdzie opryskane jest ok ale kto nie opryskałto szkody sa i to u niektorych dosc duze.

ja pryskałem w momencie opadania kwiatków a i tak trochę szkody jest!


Jak w waszym rejonie wyglada sprawa łuszczynca?

nie spotkałem się z taką nazwą, ale myślę, że chodzi Ci o pryszczarka, bo w zasadzie robi on 80% szkody na strąkach rzepaku. Jest tego po całej Polsce full. Na pomorzu jest. Byłem 2 lata temu w okolicach Gór Świętokrzyskich, tam tego jest chyba jeszcze więcej, więc można powiedzieć że lata to wszędzie.

Jeśli chodzi chodzi o zabiegi to ja uważam, że jeden zabieg jest za mało! robiłem różne warianty na przełomie 3 lat i teoria pracowników syngenty sprawdza się w 100% a poniżej warianty:

1) początet opadania płatków zwykły insektycyd (np Karate Zeon), po 7-10 dniach Mospilan
2) początek opadania płatków insektycyd i powtórzyć po 7-10 dniach

Aaaa pierwszy zabieg robię z grzybówka.

Środki na pszeniczkę już zakupione: Rubric, Orius oraz Danadim. Dziś i jutro będę pryskał na kłos ;)


nie spotkałem się z taką nazwą, ale myślę, że chodzi Ci o pryszczarka, bo w zasadzie robi on 80% szkody na strąkach rzepaku. Jest tego po całej Polsce full. Na pomorzu jest. Byłem 2 lata temu w okolicach Gór Świętokrzyskich, tam tego jest chyba jeszcze więcej, więc można powiedzieć że lata to wszędzie.

Jeśli chodzi chodzi o zabiegi to ja uważam, że jeden zabieg jest za mało! robiłem różne warianty na przełomie 3 lat i teoria pracowników syngenty sprawdza się w 100% a poniżej warianty:

1) początet opadania płatków zwykły insektycyd (np Karate Zeon), po 7-10 dniach Mospilan
2) początek opadania płatków insektycyd i powtórzyć po 7-10 dniach

Aaaa pierwszy zabieg robię z grzybówka.


rzepak nie ma strąków tylko łuszczyny to tak dla wiadomości
u mnie pojawił się jakieś 6 lat temu i od tamtej pory pryskamy i wiem jedno próba niszczenia robaków nic nie daje, niszczyć można muchę nie trzeba do tego żadnych nadzwyczajnych środków bo mucha nie żeruje tylko znosi jaja więc środki układowe nie mają większego sensu wystarczy zwykły cyperlik za nieco ponad 10 zł na ha i jest dobrze, pryskamy zazwyczaj około 5-7 dni od opadania pierwszych płatków razem z fungicydami i efekt jest taki że brak tego szkodnika w uprawie czyli nie ma sensu przepłacać trzeba tylko dobrze trafić w nalot, a środki układowe to tylko strata pieniędzy bo nic więcej nie dadzą bo mucha nie żeruje

no ale to chowacz podobnik "szykuje" miejsce w łuszczynie do składania jaj pryszczarce a więc to głównie jego musimy zwalczyć.

ale chowacza akurat tego masz w czasie kiedy pryskasz na słodyszka zazwyczaj kilka razy więc on jest niszczony

tak jak by nalot trwał jeden dzień to byś z nim wygrał a ten co był dzień wcześniej lub dzień później zrobił swoje i jajeczko czeka w łuszczynie zastosowałem jeden oprysk na opadanie płatka proteusem i mam spokój pozdro

Przez te deszcze nie opryskałem na płatka od grzyba i na robaka, ptanie czy jest teraz sens pryskac, widac grzyba na roślinach na niektórych nawet bardzo i też łuszczyny są zaatakowane przez robaka.. Co robić - doradźcie.

w tej fazie juz sie nieoplaca wjezdzac w pole duze szkody i brak efektu .
u mnie w okolicy lepiej bylo pryskac przed samym bedzczem 0,5H niz jak byla pogoda jak rzepak konczyl kwitnac
nie ma zadnego efektu

Ja pryskam zawsze w fazie kwitnienia ponieważ najwazzniejsze jest zeby zwalczyc chowacza podobnika a jego następca ma znacznie utrudnione skłądanie jaj... pozatym zwalaczanie pryszczarka kapustnika przesówa sie w kalendarzu o jakies 10-12 dni a straty powstałe przy zabiegu wówczas sa znacznnie wiksze jak na poczatku kwitnienia pozdrawiam:]


comp
Amortyzowana pół oś od 5211 do C-360 Płaska ośZiemniaki (sadzeniak)John Deere 9630Czy ta prasa jest dobra welger rp12uprawa marchwiMam problem - jest kamień około 10 ton leży w ziemi Czy moglibyście mi pomóc jaki ciągnik to wyciągnieBelarus 820 nie da sie "odbić" kol w lewo asus z53f problem z glosnikami W910i Walkman Mam kilka problemów. Problem z pustą baterią
Cytat

Dobroć serca jest tym, czym ciepło słońca: ona daje życie. Henryk Sienkiewicz (1846 - 1916)
A mensa et thoro - od stołu i łoża (separacja małżeństwa). (separacja małżeństwa). (separacja małżeństwa)
I mędrzec morze się pomylić.
DIABEŁ jest optymistą, o ile sądzi, że może ludzi uczynić gorszymi. Karl Kraus
I w którym momencie sięgnąć po żyletkę, by nie rozśmieszyć samego siebie?

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com